sobota, 6 kwietnia 2013

Pięćdziesiąt twarzy Greya



Autor: E.L. James
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 608
Oprawa: miękka, broszurowa


Nie macie pojęcia jak długo męczyłam tą książkę  Chyba dobre 3 miesiące. Już nie wspomnę o tym ile razy miałam ochotę ją cisnąć w kąt a właściwie wykasować z komputera bo miałam ją w formie e-booka. Dlaczego po nią sięgnęłam? Marketing zrobił swoje i nie mogłam po prostu z ciekawości jej nie przeczytać. I wiecie co? Nie mam pojęcia na czym polega fenomen tej książki. Może to fenomen skutecznego marketingu po prostu? 

Trochę o fabule. Młoda studentka Anastasia , koniecznie trzeba dodać że dziewica, poznaje przypadkowo człowieka nieziemsko bogatego, przystojnego, czarującego i naj naj naj - Christiana Greya. Zakochuje się w nim bez pamięci a jemu udaje się uwieść biedną i naiwną dziewczynę. Czytając dalej okazuje się że pan wspaniały Chrisian Grey ma słabostki do BDSM czyli seksu z krępowaniem i dominacją. Proponuje Anastasii układ aby ona została jego Uległą a on jej Panem. Zagubiona i zakochana bez pamięci dziewczyna zgadza się i od tej pory staje się zabaweczką Greya. W zasadzie jeśli interesuje was najbardziej sedno sprawy czyli te wszystkie seksualne zabawy, zacznijcie czytać od strony mniej więcej 400. Wszystko to co jest przed tym to śmiertelna nuda.

Co mi się w tej książce nie podobało?
1. Napisana fatalnym, prostym żeby nie powiedzieć prostackim językiem. I nie wiem czy to wina kiepskiego tłumaczenia czy oryginał jest równie kiepski. Przez książkę przewijają się non stop irytujące frazy jak zawołania bohaterki : O święty Barnabo!, o kuźwa! itp. natomiast Grey używa ciągle stwierdzenia o przygryzaniu wargi przez Anastasię, chyba z tysiąc razy w książce. 
2. Fabuła. W zasadzie nie wiem o czym ta książka jest. Miałam wrażenie że chodzi tu tylko o sceny seksu a reszta jest tylko marnej jakości dodatkiem. Jak sobie pomyślę co zapamiętałam z tej książki to mieszkanie Anastasii, mieszkanie Greya i jakieś restauracje i oczywiście pokój tortur :)
3. Postaci. Anastasia to naiwna  głupiutka studentka która poleciała na bogatego i przystojnego faceta który zręcznie nią manipuluje a ona mu ulega we wszystkim. Godzi się na poniżenie i ból bo widocznie lubi poświęcać się miłości. Christian Grey natomiast to moim zdaniem nieco psychopatyczna postać. Ma wszystko w swoim życiu tylko nie uczucia. jak sam mówi potrafi się pieprzyć a nie kochać. Nie pozwala się dotykać i chce mieć wszystko i wszystkich pod kontrolą. Niestety tacy ludzie istnieją naprawdę. 
4. Sposób przedstawienia seksu. Seks w tej książce jest naprawdę jakąś totalną fikcją. Przede wszystkim jak dziewica może mieć wielokrotne orgazmy? Gdyby mogła mieć choć jeden to cud. Poza tym opisane sceny seksu są zupełnie pozbawione wyrazu. Nie wzbudzają żadnych uczuć, nie poruszają tak jak niektóre sceny w innych książkach. A samego seksu BDSM w książce jest naprawdę mało i gdyby tak okroić tą książkę do tych wszystkich scen to pewnie miałaby jakieś 100 stron. Oczywiście autorka specjalnie lała wodę aby czekać w napięciu do następnej sceny i to jej się udało. 
5. Tak naprawdę wszystko mi się nie podobało.

Podsumowując. dawno nie czytałam tak kiepskiej książki. Bardzo się cieszę że kupiłam ją w formie bardzo taniego e-booka i nie straciłam na marne pieniędzy. Niektórzy piszą w recenzjach pozytywnie że to dobry zabijacz czasu i  można się przy tej książce zrelaksować. Ja nie mogłam. Dlatego że ta książka mnie irytowała. Przede wszystkim język w tej książce i bohaterowie oboje mnie denerwowali. Także ja przy tej książce w ogóle się nie relaksowałam. Czytałam recenzje kolejnych części i podobno są równie miałkie jak pierwsza a nawet jeszcze gorsze. Także dziękuję już za przygodę z Greyem. 

3 komentarze:

  1. Ja nawet nie mam zamiaru sięgać po tę książkę - literatura erotyczna to coś, czego wprost nie cierpię ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam i nie mam zamiaru sięgnąć po tę książkę. :)
    Ale i tak dzięki za ostrzeżenie.

    OdpowiedzUsuń

  3. Jedni sobie bardzo chwalą literaturę erotyczną, której teraz mamy wysyp, inni wręcz odwrotnie, patrzą na nią z pogardą. Nie wiem co na to odpowiedzieć, bo jeszcze nie czytałam żadnej tego typu książki. Muszę wziąć w końcu i przeczytać kilka rozdziałów, chociażby nawet Greya, żeby wyrobić sobie swój pogląd:)

    OdpowiedzUsuń