środa, 15 lutego 2012

Marysieńka Sobieska


Autor: Tadeusz Żeleński-Boy
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 334
Okładka: twarda



Nieczęsto zdarza mi się czytać książki biograficzno historyczne. Właściwie wcale ich nie czytam, ale gdy trafił do mnie egzemplarz recenzencki "Marysieńki Sobieskiej" to bardzo ucieszyłam się, że nadrobię tą lukę. 
Historia nigdy nie była moją mocną stroną, ale tytuł książki od razu skojarzył mi się z listami Marysieńki z królem Janem Sobieskim. 


A kim była właściwie Marysieńka i skąd się wzięła w Polsce?
Maria Kazimiera d’Arquien, zwana Marysieńką,była córką francuskiego markiza Henryka d’Arquien. Została damą dworu Ludwiki Marii, która wkrótce została królową polską, poślubiwszy króla Władysława IV Wazę. Z nią też Maria Kazimiera przybyła do Polski pod koniec 1645, mając 4 lata. 


Autor, Tadeusz Żeleński-Boy polski pisarz, poeta-satyryk, kronikarz, eseista, tłumacz literatury francuskiej, krytyk literacki i teatralny, lekarz, działacz społeczny, wolnomularz, zebrał skrupulatnie informacje o bohaterce książki i w sposób bardzo dokładny i rzetelny postarał się przedstawić czytelnikowi obraz Marysieńki.Nakreślił życie postaci, od momentu pojawienia się Marysieńki w Polsce przez jej małżeństwo z Zamoyskim i pierwsze nieśmiałe zaczepki listowne z Sobieskim aż po wybuch ogromnej miłości pomiędzy nimi. Nie brakuje ciekawych faktów z życia, pikantnych szczegółów, ciekawszych fragmentów korespondencji,skandali, które to ukazują jak ogromny wpływ osóbka Marysieńki miała na Sobieskiego a 
nawet na polityczne wydarzenia. Autor w ciekawy sposób pokazuje jak niewątpliwie Marysieńka była przykładem na to, jaką siłę i władzę może mieć kobieta nad mężczyzną, jak może sprawić że nie pomyśli o żadnej innej, zrobi dla niej wszystko.


Po tytule książki spodziewałam się że wszystko będzie się kręcić wokół osoby Marysieńki ale tu się trochę rozczarowałam, bo w książce jest podane - jak dla mnie, zbyt wiele faktów historycznych, postaci, jest też dużo o osobie króla Jana Sobieskiego, ale z drugiej strony, myślę że autor nie mógł pominąć tak istotnych faktów które pośrednio miały wpływ na Marysieńkę i jej związek z Sobieskim. Tak czy inaczej, warto sięgnąć po tą lekturę żeby sobie przypomnieć tą naprawdę niezwykłą historię miłosną. 


Moja ocena: 4,5/6


------------------------------------------------
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

1 komentarz: