niedziela, 29 stycznia 2012

Zbieracz truskawek

Autor: Monika Feth
Wydawnictwo:Nasza Księgarnia
Liczba stron:345
Oprawa: miękka

Trudno nie sięgnąć po thriller Moniki Feth "Zbieracz truskawek". Na starcie przyciąga bardzo ciekawie wyglądającą okładką, tytuł też intryguje no i hasło: "Miłość może cie zabić". Z tym większym zaciekawieniem zatopiłam się w lekturze.

Dzieci bawiące się w lesie znajdują ciało młodej dziewczyny. Nagie, zgwałcone, z obciętymi włosami. Niedługo potem odnajdują się ciała kolejnych ofiar. Przerażeni mieszkańcy spokojnego miasteczka Eckersheim zastanawiają się kto mógł dokonać tak potwornego mordu. Jette, córka osławionej autorki thrillerów traci swą przyjaciółkę Caro która została zabita podobnie jak inne dziewczyny przez nieznanego mordercę. Postanawia za wszelka cenę odnaleźć zabójcę przyjaciółki oznajmiając to w kościele, podczas pogrzebu przyjaciółki. Od tej pory Jette wraz ze swoja współlokatorką zaczyna prowadzić prywatne śledztwo. Cień podejrzenia pada na jednego z sezonowych zbieraczy truskawek...

Thriller został napisany w ciekawej formie, z perspektywy kilku osób, w tym z perspektywy samego mordercy, co daje ciekawe portrety psychologiczne bohaterów. Bardzo ciekawy pomysł na fabułę, jednak ktoś kto spodziewa się mocnych, przerażających scen może się nieco zawieść. Nie ma tu żadnych "fajerwerków" lecz pomimo tego fabuła bardzo wciąga,tak, że trudno się od lektury oderwać. Polecam szczególnie tym, którzy nie lubią mocno krwistych thrillerów. 

Moja ocena: 6,5/10
------------------------------------------------

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję księgarni

5 komentarzy:

  1. Opis książki mnie zaciekawił, ale nie wiem czy jest to książka akurat dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna mam w planach tę książkę, więc z ciekawością czytam każdą o niej opinię. Obawiam się nieco, że może mnie rozczarować...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest w tej książce coś kuszącego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałam do Ciebie na LC bo jestem zainteresowana tą książką i dwiema innymi.
    I cieszę się, że do Ciebie na bloga trafiłam :) Będę częstym gościem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię thrillery, więc czemu nie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń