wtorek, 16 sierpnia 2011

Rozważania czytelniczki - przeczytajcie proszę!

Przeglądając niektóre blogi moli książkowych zauważyłam że czytacie imponującą ilość książek. I stąd wzięło się moje zaciekawienie skąd tyle czasu macie na czytanie i czym zajmujecie się na co dzień?
Czy to zasługa dobrego zorganizowania czasu czy może czytają głównie kury domowe? A może czytacie nocą kiedy wszystkie codzienne sprawy są już pozałatwiane i inni domownicy już smacznie śpią?
Napiszcie proszę, zdradźcie tajemnicę skąd bierzecie czas albo jak wygospodarować go więcej na ulubioną przyjemność czytania.
Ja jestem pracującą kurą domową, tzn. pracuję w domu prowadząc handel  przez internet, nie posiadam na razie dzieci. Czytam najczęściej rano po przebudzeniu przy poranne kawce (żeby się rozkręcić), wieczorem przed snem (ostatnio często książka mnie usypia) albo w ciągu dnia kiedy nie ma męża (bo on niestety nie lubi kiedy czytam, sam nigdy nic nie czyta, nad czym ubolewam)
a jak jest z Wami drogie czytelniczki i czytelnicy? :-)

3 komentarze:

  1. Dobre pytanie :). Nie wiem jak to jest że zawsze znajdę czas na czytanie. Pracuję, gotuję, sprzątam i dopieszczam swojego mężczyznę, a w międzyczasie czytam. Dzięki czytaniu lepiej organizuje sobie czas, bo kiedy już zasiadam do książki to staram się ją przeczytać, na szczęście dość szybko czytam a jeśli powieść bardzo mi się podoba to jej połknięcie jest jeszcze szybsze. Niestety moje życie towarzyskie traci na tym, ale miłość do książek jest silniejsza niż moje stadne instynkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami rzeczywiście brakuje czasu na czytanie. Jednak, gdy książka jest wciągająca, jestem w stanie zrezygnować dla niej z wielu obowiązków ;) Teraz mam wakacje i niestety głównie siedze w domu, więc czasu mam sporo. Od października czasu znów zacznie brakować, ale wtedy dużo czytuję, gdy jadę na zajęcia autobusem, w przerwach, no i zarywam nocki ;) Teraz musze czasem pogodzić czas na sprzątanie i inne obowiązki z przyjemnościami. Bywa trudno... Podziwiam osoby, które potrafią czytać jeszcze więcej niż ja teraz. Naprawdę nie wiem jak niektórzy to robią;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zawsze jest czas na czytanie, ale zawsze staram się go wygospodarować, nawet jak miałam na głowie pracę, ogarnięcie domu, zakupy itd. itp. to zawsze starałam sie poświęcić chwilę na czytanie jak ni ecodziennie to choć raz na 2-3 dni. Mój mąż też czasem czyta, więc rozumie mnie :) I nigdy nie ma pretensji, że czytam, on w tym czasie robi cos innego, co lubi. A kiedyś nie czytał, odkąd jest ze mną co jakiś czas podsuwam mu jakiś smakowity czytelniczy kąsek i polubił czytanie, choć często tego nie robi :)
    Aktualnie natomiast jestem bezrobotna, więc mam mnóstwo czasu na czytanie... Zazdroszcze pracy w domu, to moje marzenie :) Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń