czwartek, 26 maja 2011

Imię twoje


Na początku książki odniosłam wrażenie, że autorka chce nam przybliżyć historię związaną ze Lwowem a cała ta historia Elizabeth poszukującej zaginionego męża jet tylko dodatkiem żeby nie było nudno.
Pomyliłam się, bo nudno z pewnością nie jest a lektura wciąga już od pierwszych stron i trzyma w napięciu do końca.
Elizabeth, historyk sztuki z Nowego Jorku przybywa do Lwowa na Ukrainę żeby odnaleźć męża który zniknął bez śladu. Bohaterka poznaje pewnego prawnika który pomaga jej w poszukiwaniach (co okazuje się skomplikowaną i niebezpieczną procedurą) a przy tym przybliża jej historię tak obcego dla niej Lwowa. Amerykanka znajduje się nagle w zupełnie odmiennym świecie i tylko dzięki Andrew może się w nim poruszać. 
Ciekawa zagadka kryminalna, wciągająca fabuła i interesujący wątek miłosny oraz niespodziewane zwroty akcji. Bardzo polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz